Logo Draig Ac Eryr
Wymowa
Strona główna
Bibliografia
Słownik
Gramatyka
Wymowa

Alfabet walijski
Znaki diakrytyczne
Tabela liter
Spółgłoski
Samogłoski krótkie
Samogłoski średnie
Samogłoski długie

Ciekawe Strony
Ciekawe Miejsca
Multimedia
Valid HTML 4.01 Transitional
Valid CSS!

Spółgłoski

[K], [P] i [T] pisane c, p i t, są spółgłoskami mocnymi dlatego oznaczam je dużą literą. Co to znaczy "mocnymi"? Otóż w walijskim istnieje coś takiego, co nazywa się korelacją siły. Polega to na tym, że spółgłoski mocne są wymawiane przez silniejsze zwarcie narządów głosowych, a słabe - słabsze; dla nas słabsze jest normalne. Przy wymowie [K] i [T] należy bardzo mocno przycisnąć język do podniebienia, przy [P] - wargi. To będzie taki jakby wybuch.
[k], [p] i [t] pojawiają się na końcu wyrazu albo po literze s. W tych pozycjach brzmią tak jak polskie ich odpowiedniki. Jednak zapis jest inny: pisze się je często przez g, b, d odpowiednio. Jest to związane z wyżej wspomnianą korelacją siły.
[g], [b] i [d] są bowiem spółgłoskami słabymi. Jak widać, w walijskim nie jest istotna dźwięczność i bezdźwięczność spółgłosek, ale siła, z jaką głoski się wymawia.
[H], [f] i [th] są natomiast spółgłoskami intensywnymi. Wymawia się je jeszcze mocniej niż ich silne odpowiedniki [K], [P] i [T]. W tym momencie narządy głosowe ulegają przesunięciu do przodu i pojawia się szczelina, nadająca nową barwę głoskom. Aby powiedzieć [H] czy [th] trzeba w chwili artykulacji przesunąć język do przodu. W pierwszym przypadku wyjdzie coś jakby [kh]. Chociaż zapisuje się je ch, nie jest to polskie ch, które jest wymawiane przez przesunięcie języka do tyłu. Walijskie ch brzmi jak bardzo mocne charczenie. W przypadku [th] powstanie takie sepleniące s artykułowane przy dziąsłach. Znane jest ono używającym języka angielskiego, gdzie zaznacza się je tym samym dwuznakiem th. [f] wymawia się jak polskie f, jednak zapisuje się je na dwa sposoby: jako ph, gdy jest rezultatem mutacji fonetycznej, o której jeszcze napiszę, albo jako ff, głównie w wyrazach zapożyczonych.
[w] i [dh]słabymi odpowiednikami [f] i [th]. [w] wypowiada się jak polskie w, jednak pisze się je f, co sprawić może pewien kłopot zanim się przyzwyczaisz. [dh] tymczasem wymawia się jak [th], ale słabiej i dźwięczniej; jest to takie sepleniące z artykułowane przy dziąsłach. Oznacza się je dwuznakiem dd. Obie te spółgłoski mają tendencję do zaniku. Szczególnie na końcu wyrazu [w] jest zupełnie potencjalne, stąd zaznaczam je [w].
[ŋ], [m] i [n] są nosowymi odpowiednikami [g], [b] i [d]. [ŋ] to jest tylnojęzykowe n, które pojawia się przed g i k w takich polskich wyrazach jak gang i bank.
[l] i [r] wymawiane są mniej więcej jak w polskim. [l] brzmi trochę jak kresowe ł. [r] jest trochę krótsze niż polskie, może mieć także skrzywienie w kierunku angielskiego r.
[hlh], zapisywane ll, jest trudne do artykulacji. Trzeba ustawić język jak do l i świsnąć albo syknąć. Szczelina powstaje jakoś z boku i wychodzi coś jak chśl.
[hrh] zapisywane rh, wymawia się na podobnej zasadzie. Należy ustawić język jak do r i świsnąć. Wyjdzie coś jak chrh.
[h] i [s] wymawiane są jak w polskim.
[szj] stosuję dla wymowy dwuznaku si.
[dż] używam dla litery j, która pojawia się raptem w kilku wyrazach.
[ł] jest zapisywane najczęściej jako w. Więcej o tej głosce poniżej, w części poświęconej dyftongom.
[j] pisze się jako i. O tej głosce także piszę więcej w dyftongach.